sobota, 18 czerwca 2016

Kilka słów o mojej fotografii cz. I

Już od jakiegoś czasu wiele osób prosiło mnie, abym na blogu napisała właśnie taki post. Długo zwlekałam, żeby go napisać, dlaczego? Jestem osobą dość skromną, nie lubię się chwalić fotkami, szczególnie, że nie są one idealne. 

Cała moja przygoda z fotografią zaczęła się wtedy, gdy dostałam Rocky'ego. Powstała o nim strona na Facebook'u, a trochę później blog, na którym właśnie czytacie ten post. Potrzebowałam nowych zdjęć do publikowania, ale też chciałam uwieczniać w jakiś sposób to, jak dorastał Rocky. Chciałam też, aby były w dobrej jakości, by cokolwiek można było na nich zobaczyć. 



Na początku fotografowałam głównie pod tym kątem, ale później przerodziło się to w prawdziwą pasję. Z czasem przekonałam się również do założenia strony o mojej fotografii. Na stronie tej udostępniam zdjęcia rzeczy, zwierząt oraz ludzi, które mnie zainspirowały i uznałam, że warto je uwiecznić na zdjęciach. Staram się regularnie wstawiać zdjęcia na stronę, jestem zawsze otwarta na krytykę i ocenę od ludzi, którzy lepiej się znają na tym niż ja.



Oczywiście mi, tak jak i chyba każdemu amatorowi lub profesjonalnemu fotografowi, nie udaje się zawsze zrobić idealnego zdjęcia. Również trzeba pamiętać, że my też jesteśmy zwykłymi ludźmi i najzwyczajniej w świecie może nam drgnąć ręka czy możemy niedokładnie uchwycić zdjęcie. 


Moimi modelami są głównie psy, ale miałam okazję wykonywać sesję w roli głównej z moją koleżanką. Miałam również ogromną przyjemność fotografować psy ze schroniska oraz Hotelu Azory. W maju pojawiłam się na Wystawie Psów Rasowych w Iłży, rzecz jasna z aparatem. Oczywiście nie mogę pominąć tutaj mojego głównego i najlepszego modela - Rocky'ego <3 Tegoroczne wakacje będą dla mnie dużą okazją zdobycia wielu nowych fotek oraz cennego doświadczenia, na początku lipca mam również zaplanowaną absolutnie wyjątkową sesję. Nic więcej na razie nie zdradzę, mogę powiedzieć jedynie, że będzie papisiowo! 







Powyżej możecie zobaczyć kilka moich fotek, jeżeli chcecie obejrzeć więcej zapraszam na moją stronę o fotografii!


Mam nadzieję, że ten post się Wam spodobał :)
Pozdrawiamy
A&R

6 komentarzy:

  1. Ja zostałam zainspirowana przez mojego tatę. Kupił lustrzankę, nauczył mnie wszystkiego i wspiera mnie. Akurat trafił mi się pies który nie jest najlepszym modelem ;)

    Pozdrawiamy
    Biały Krukk

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe :) Ja zainteresowałam się fotografią dzięki mojemu psu, podobnie jak Ty.

    Pozdrawiamy, J&T!
    http://littlewhitecompanion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zaczęłam fotografować przez psa, czyli tak jak większość psich blogerów. Obrabiasz zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja historia nie jest oryginalna, ale jest moja. Chciałam uwiecznić na zdjęciach, jak dorastają moje zwierzęce dzieci, jak się zmieniają, chciałam mieć na zdjęciu każdą ważną chwilę z nimi i stąd wzięła się moja pasja. Masz rację, że każdy popełnia błędy, nawet najlepsi. Uczymy się na błędach, każdy kiedyś od czegoś zaczynał i nie ma się czego bać i wstydzić! :)
    Pozdrawiamy; psotaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przygodę z fotografią zaczęłam na zawodach konnych :D
    Piękne zdjęcia! Czekam na część drugą!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Brawo! Głównie właśnie chodzi o pasję i miłość do fotografowania <3 Każdy zaczyna, świetne zdjęcia :)
    http://jump-sky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń