1. PIESECZEK KANAPOWIEC
Typowy pies-leniuszek. Całymi dniami leży na kanapie lub fotelu, nieraz ma "lekką" nadwagę oraz nałogowo wcina jakieś łakocie. Jego spacery ograniczają się do wyjścia przed dom na max. 5 minut. Najczęściej w swoich zachowaniach jest bardzo podobny do właściciela.
2. PIESECZEK TOWARZYSZ
Taki pieseczek często jest typowym pieszczochem i przylepą, śpi ze swoim właścicielem i uwielbia z nim przebywać 24h/dobę. Pańcio/a kupuje mu dobrą karmę i nieraz zabiera go na długie spacerki. Jest wielkim oczkiem w głowie i wszędzie jest zabierany ze sobą. Często jest rozpieszczany przez wszystkich dookoła, każdy go uwielbia. Czasami właściciel zabiera go na treningi, jednak nie robi ich z przymusem i wbrew woli pieseczka.
3. PIESECZEK DO SZPANU
Urodzony i zabrany do nowego domu najczęściej z renomowanej hodowli, czasami z pseudo. Od malutkiego papiczka uczony skakać wielkie wysokości przez hopki i robienie rozmaitych figur dogfrisbee, oczywiście bez zrobionych badań i ćwiczeń dostosowanych do wieku. Najczęściej ze swoim właścicielem "trenuje" wszystkie możliwe psie sporty - agility, frisbee, obedience, rally-o, dog diving... Bardzo często usilnie pokazuje to w internetach, w końcu na fejm trzeba sobie zasłużyć! Potem jako dorosły pieseczek prezentuje się dumnie jako ojciec 10, szczeniaków, które są sprzedawane za gruby hajs w stowarzyszeniu jako rasowe.
4. PIESECZEK OD BUDY
Taki pies stoi całymi dniami na grubym, najczęściej krótkim łańcuchu, który jest przyczepiony do budy lub kojca. W obawie przed próbą zjedzenia innych zwierzątek (lub ludzi) taki stan utrzymuje cały dzień, niezależnie od pogody i pory roku. Jego głównym pożywieniem są resztki pozostawione po ludziach lub co sobie sam "upoluje" w swojej najbliższej okolicy. Najczęściej w wiadrze obok siebie ma resztki wody wymienianej tam 2-3 razy dziennie. Pod nieobecność właścicieli lub nocą zostaje uwalniany z uprzęży w celu solidnego pilnowania domu przed wszystkim, co się porusza.
5. PIESECZEK DO ROZMNAŻANIA
Typowy rozmnażacz. Wpadka, celowy zabieg i pies bez rodowodu? Nieważne! Najważniejsze to rozmnożyć go, najlepiej kilkakrotnie, w końcu hajs musi się zgadzać. Mamy dwa psy innych ras z rodowodem? Połączmy je, może stworzymy nową rasę! A jak nie uda się sprzedać wszystkich pieseczków, przypadkowo uciekają z podwórka, następnie błąkając się po okolicach i przekazywać dalej swe geny. Biznes is biznes!
Z mojego punktu widzenia Rocky zdecydowanie zalicza się do rodzaju pieseczków towarzyszów :D A jakim typem jest Twój pies? Znasz z własnych doświadczeń inne ich rodzaje? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami!
Pozdrawiamy
A&R
*Chciałabym, aby ten post jak i jego tytuł nikt nie traktował na poważnie i jako dedykację dla jego psa. Niektóre zwroty zostały użyte specjalnie, w celu większego podkreślenia danej sytuacji. Każdy opis może się różnić od Waszego mniemania, nie ujęłam wszystkich perfekcyjnie, że każdy mógłby powiedzieć iż idealnie opisuje jego psa.
Kanapowce obydwa, staruszki pieszczochy wielorasowe:)
OdpowiedzUsuńto Loki chyba coś pomiędzy towarzyszem a psem do szpanu:P choć badania ma robione;) ale w internecie też w końcu istnieje:p
OdpowiedzUsuńJak zwykle moje to takie nie-wiadomo-co. :P
OdpowiedzUsuńU mnie są typowi psi towarzysze. Nic dodać, nic ująć :D
OdpowiedzUsuńHmm... mojej klusce przypisuję miano towarzysza, choć nie jest ona nim w 100%. Ma w sobie również odrobinę leniuszka. A do tego wszystkiego dochodzi jeszcze trochę dziwaka: czasem mam wrażenie, że mój pies ma w sobie geny kota - łasi się, biega za kłębkiem i rozciąga się, jak typowy kocur. No i może jeszcze te napady szału dotyczącego zabaw.
OdpowiedzUsuńCiekawy pomysł na post :D
Pozdrawiam :)
U mnie trudno opisać!
OdpowiedzUsuńJestem pewna, że gdyby Nando mieszkał w domu, byłby przylepą, która nie odstępuje mnie na krok. :)
Pozdrawiam!
nandoon.blogspot.com
U mnie gruba to jak zawsze pomieszanie z poplątaniem :p
OdpowiedzUsuń