ZABAWKI
Kong Jels L - pomimo że piszczałka szybko umarła pies kocha nad życie, jedna z ulubionych zabawek, idealna do memłania.
ChuckIt! Max Glow M - kolejna zabawka świetna do ciamkania, super się odbija, fajnie świeci. Jako, że ubóstwiam i wolę piłki na sznurkach, ta ma ogromny otwór na wylot, więc nie mogłam się powstrzymać przed dorobieniem sznurka.
Sirius tennis ball M - dosyć mocny amortyzator, rączka podszyta polarem, toteż jest bardzo miła w dotyku; jedynym minusem jest to, że piłka tenisowa (jak inne tenisowe piłki) w tempie światła się brudzi, ale zabawka chyba ma być do zabawy, a nie do wyglądania? :D na zdjęciu wygląda całkiem przyzwoicie, po szorowaniu pod wodą.
Zestaw piłek Kong Squeaker Ball M - wylicytowane na bazarku organizowanym przeze mnie dla podopiecznych OSPZ "Animals", piłek nigdy za wiele, a zawsze kolejne parę groszy wpadnie dla bezdomniaków. Kto mnie zna ten wie, że na sto procent polecam i zachęcam do udziału w tego typu akcjach!
Dyski Dogfrisbee - niebieski fastback flex & zielony oraz niebieski hero xtra 235 distance - dysków nigdy za wiele, oboje z Rockym lubimy sobie czasami porobić frisbee od czasu do czasu, poza tym używam ich także do uczenia się moich rzutów.
Chuckit Ultra Squeaker Ball M - kolejna do kolekcji nasza piłeczka z tej firmy, tak jak jej niepiszczący odpowiednik fajnie się odbija, pływa, ogółem polecamy.
AKCESORIA & PRASA
Smycz Warsaw Dog shine in blue - jestem po uszy zakochana w tym wzorku, nie mogę się na nią napatrzeć, a przede wszystkim ładnie komponuje się z owczarkowym futerkiem! Czarna farba z okuć powoli schodzi, ale to nic przy wyglądzie taśmy :D
Książka Okiem psa - jeszcze nie miałam okazji jej przeczytać, ale mam nadzieję, że wkrótce się za nią wezmę, bo jestem ciekawa co tam piszą.
Książka Szkolenie Psa - całkiem fajny poradnik, dużo jest tam opisane na temat podstawowych rzeczy po pojawieniu się szczeniaka w domu, ale też różne sztuczki.
Saszetka na smaczki PetArty - absolutnie piękniusia, cudna saszetka na smaki, to była miłość od pierwszego wejrzenia i nie mogłam sobie jej odpuścić. Również wygrałam ją na licytacji organizowanej przeze mnie (tyle, że w . edycji), nie żałuję, jest świetnie wykonana, a na żywo wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciu!
Kamizelka Dog Chow - super na treningi obi, ma dwie głębokie i duże kieszenie, więc dużo pierdółek się zmieści. Jest bardzo wygodna, takiej właśnie szukałam :D
Obroża Haulando w szopy - jestem absolutnie zauroczona tą obrożą, dodatkowo w miarę widać ją na szyi Rocky'ego, więc to duży plus! Jest bardzo solidnie wykonana, okucia są grube i mocne, wybrałam obrożę o szerokości 3 cm, tasiemkę z szopami oraz turkusowe podszycie :D
No powiedzcie, czyż ona nie jest słodka?
![]() |
| Zdjęcie ze strony producenta |
PREPARATY & PRZYSMAKI
Gammolen - kiedyś dostałam wiadomość od jednej z Pań z tej firmy, czy nie chcielibyśmy przetestować ich preparatu. Po chwili namysłu i rozmowie z przedstawicielką postanowiłam się zgodzić, teraz gammolen czeka w kolejce na swoją kolej.
Żwacze wołowe - Rocky lubi tego typu rzeczy, jeszcze nie otwierane, mam nadzieję, że mu posmakują.
Let's bite! Dinos & Bears - pies szaleje za tymi w postaci głów misiów (widać na załączonym obrazku, prawie wszystkie zjedzone), robi za nie wszystko, chyba teraz nie będzie mogło ich zabraknąć u nas w domu, mam nadzieję, że te z jagnięciną także mu posmakują
Acana Meat Hit z rybą - to już drugie opakowanie tych smaków, trudno ogółem znaleźć smaki, których Rocky nie polubi, te również bardzo lubi.
Zapewne o kilku rzeczach zapomniałam wspomnieć (jak zwykle), jednak myślę, że i tak kilka tych rzeczy przybyło :D
Jeżeli macie pytania do którejś z rzeczy śmiało piszcie, odpowiem na tyle, na ile potrafię :D
Pochwalcie się Waszymi zdobyczami z ostatniego okresu!
Pozdrawiamy!

" Okiem psa" to świetna książka, polecił mi weterynarz na pierwszej wizycie z moim psem.
OdpowiedzUsuńI mam pytanie, te głowy misiów to smaczki?
UsuńWspaniałe zakupy :D. Max glowa już dawno miałam kupić, ale chyba za dużo na tej liście must have i wypadło mi z głowy :P.
OdpowiedzUsuńFajne zakupy :) Chuckit Ultra Squeaker Ball chodzi mi po głowie już od dawna i chyba w końcu się skuszę, żeby ją na być.
OdpowiedzUsuńSama lubię sobie od czasu do czasu podjeść coś smakowitego. Moja Luna robi maślane oczy, jak tylko widzi u mnie kabanosa ;) Nie podaję jej domowego jedzenia. Mam wtedy w zanadrzu kiełbaski z jelenia https://johndog.pl/produkt/kielbaski-z-jelenia-z-msm-john-dog-good-form/ i tak sobie podgryzamy razem. Jednak uważam, żeby nie dawać jej zbyt często takich rarytasów.
OdpowiedzUsuń